Dzisiaj jest  roku Wygląd:
mniejsze czcionki normalne czcionki większe czcionki
Strona główna / Aktualności / Aktualności szczegóły

Aktualności gminne

28-03-2016 r.
W Bieńkowicach prosili o urodzaje
"Każdy gospodarz czuje się w obowiązku wziąć udział w tradycyjnej procesji, by reprezentować przed Bogiem i społeczeństwem swą z dziada pradziada ojcowiznę" - pisał ks. Franciszek Pawlar.
Tak więc i w tym roku w poniedziałek wielkanocny spod kościoła pw. Wszystkich Świętych w Bieńkowicach gospodarze i zaproszeni goście wyruszyli na objazd pól, modląc się o urodzaj i prosząc Boga, by uchronił ich plony przed klęskami żywiołowymi.

Wielkanocna procesja zachowała swą niezmienioną formę i ustalony przed latami porządek. Na pierwszym miejscu jechali jeźdźcy ze sztandarami, dalej trójka z krzyżem opasanym stułą, następnie wóz z gospodarzami, pozostali jechali parami lub trójkami. W bryczkach m.in: biskup pomocniczy diecezji opolskiej Rudolf Pierskała, ksiądz dziekan Jerzy Witeczek, ksiądz proboszcz Krystian Giemza, sołtys Roman Herber, senator Adam Gawęda, przewodniczący Rady Gminy Brunon Chrzibek i wójt Grzegorz Utracki. Procesji towarzyszyła orkiestra dęta. W tym roku można było podziwiać 71 koni w zaprzęgach oraz dosiadanych przez jeźdźców i amazonki z naszej gminy, sąsiednich miejscowości powiatów raciborskiego i wodzisławskiego oraz z Czech.

Tradycja nakazuje, by procesję zakończyć wspólnym wyścigiem, a jego zwycięzca – jak sądzono –pierwszy zbierze zboże do stodoły. Popisy jeździeckie oraz piękne konie w galopie podziwiali i oklaskiwali widzowie, którzy co roku licznie gromadzą się wzdłuż trasy biegu. Po gonitwie jeźdźcy udali się do kościoła na uroczyste nabożeństwo.

Kiedy po procesji i wyścigach zmęczone rumaki odpoczywały w swoich stajniach, jeźdźcy udali się na poczęstunek do restauracji "Rege". Tam też wójt gminy, senator RP oraz sołtys wręczyli wszystkim pamiątkowe dyplomy i książki. Specjalny puchar otrzymał Franciszek Gocman z Pietraszyna – najwierniejszy uczestnik procesji. Pucharem została też wyróżniona najmłodsza uczestniczka procesji niespełna 10-letnia Aleksandra Hajzyk z Raciborza.

W trakcie procesji i podczas wyścigów nad porządkiem i bezpieczeństwem jeźdźców oraz widzów czuwali strażacy z miejscowej jednostki OSP. Organizacja i oprawa uroczystości jest zasługą Rady Sołeckiej wsi Bieńkowice, której przewodzi sołtys Roman Herber.
Wszystkie aktualności